Więc tak emm..
Przez sobotę i niedzielę nie wydarzyło się nic specjalnego oprócz tego że w sobotę cały dzień byłam na polu( tylko chwilę się uczyłam i odrobiłam 1 zadanie hehe) Ale za to niedziela była teka seeee! Na 10 do kościoła i jak przyjechałam do domu to chwilę coś tam porobiłam i pojechałam do Bonarki i Plazy ( rodzice chcieli coś tam sobie kupić) Później obiad i godzinka na polu i zadania grrr... . Ale i tak zadania poszły mio dość szybko ,gorzej było z nauką przyroda ( 1 z najgorszych przedmiotów) No i tak mi zeszło do wieczora:(
I w taki sposób minął mi WEEKEND!!!!!
jeszcze kilka fotek na humorek!!!!
Zapraszam do komentowania:):*:D:P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz